Metallica - Low Man's Lyric
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (1)
Moje oczy wpatrują się w rzeczywistość moje palce szukają żył
Jestem jak pies idący przy twojej nodze
Który chce wejść, schronić się przed deszczem
Upadłem bo zbytnio sobie pobłażałem
Jestem w ostatecznej fazie rozkładu
Więc moje oczy wpatrują się w rzeczywistość a moje palce szukają żył
Ognisko jest ciepłe ale nie uchroni przed burzą
I nie mogę znieść jak mogłem się stać taki nikczemny i zniszczony
Więc piszę do Ciebie o tym co już było i o tym co jest
Może zrozumiesz, nie chcę użalać się nad tym człowiekiem
Bo przygnębionym jestem z tego powodu
Proszę wybacz mi
Moje oczy wpatrują się w rzeczywistość
moje dłonie szukają zaufania
Dotykam czystości brudną ręką
Dotknąłem czystości niepotrzebnie
Ognisko jest ciepłe ale może zgasnąć kiedy spadnie deszcz
Ale nie mogę tego znieść jak mogłem stać się taki zniszczony i nikczemny
Więc pochmurne niebo jest wszystkim co widzę
Wszystko co chcę to uzyskać przebaczenia od ciebie
Więc wpuść tego biednego psa do środka
żeby mógł schronić się przed deszczem
Bo on tylko chce znowu wrócić
A ja płaczę na uliczce
Spowiadam się do deszczu
Ale kłamię , kłamię do lustra
Do tego które stłukłem gdy ujrzałem w nim swoje odbicie